Menu

jeszcze ja

chcąc nie chcąc zostałam samotną matką

czekam

gochna1006

dziś jest 12 dzień roboczy i cisza

przypomniało mi się,że przecież jestem w związkach zawodowych i zadzwoniłam tam,odebrała babeczka i zapowiedziała,że będzie trzymała rękę na pulsie ale ma związane ręce

chyba najlepiej byłoby abym sama się zwolniła

jeszcze trochę wytrzymam chociaż kipię na tą dobrą zmianę

ileż można czekać na tą głupią odpowiedź?! 

znajomy mi powiedział,że poruszyłby niebo i ziemię jakby znalazł się w takiej sytuacji

31 lat to nie rok czy dwa i nie traktuje się tak pracownika

piję kawę i zaraz lecę do sanepidu aby podbić książeczkę

Biedronka się kłania i ma lepsze warunki pracy niż poczta

do pracy będę miała 500 metrów....im zależy na pracowniku chociaż to nie polska firma

upss

gochna1006

nadal cisza,to już 7 dzień roboczy

wczoraj były moje imieniny,nikt nie zadzwonił poza dwiema osobami,kuzynka jechała do pracy a psiapsiółka przyjechała wieczorem bo była nad jeziorem (upał straszliwy),mama poszła na grilla do koleżanki; 

no cóż,tak bywa,trzeba mi zmienić koleżeństwo

dzieci się nie zmieni bo one też zapomniały,średnia się fochnęła bo nie chciałam zostać z dzieckiem-nie uświadomiłam jej,że "czekam na gości"(u mnie przyjęte,że nie zaprasza się na imieniny)

wkurza mnie fakt,że młoda ma auto a nigdzie mnie nie wezmą z sobą a do pilnowania to pamiętają o mnie

tak,wiem "jak chcesz liczyć na kogoś to...."

PIP

gochna1006

czas na oczekiwanie i rozmowę to 47 minut a zadzwoniłam minutę po 9 rano i już byłam piąta w kolejce

miły pan powiedział,że w kodeksie pracy nie ma określonego czasu na odpowiedź na podania pracownika,mogę czekać do usranej śmierci....sorki do czasu przejścia na emeryturę

upsss

lepsza zmiana

cisza w telefonie

gochna1006

od piątku jak złożyłam podanie do dyrekcji o zmianę stanowiska pracy-cisza a mam nie płacone w ogóle i zastanawiam się co na to prawo

w poniedziałek zaś napisałam CV do Biedry i w krótkim czasie odpowiedzieli a dziś byłam na rozmowie kwalifikacyjnej

powiedziałam i o swojej pracy i o tym,że nie mam zielonego pojęcia o pracy w handlu a tym bardziej na kasie a do tego nie mam książeczki sanepidowskiej to powiedziała mi,że mam czas do namysłu do 1 lipca i,że wita w nowej pracy,jako,że pojętna jestem to dam sobie radę

w to nie wątpię i...świat nie kończy się na poczcie ani biedrze ale trzeba od czegoś zacząć,nawet urząd pracy mi nie będzie potrzebny

warunki płacowe chyba lepsze od poczty

2650 brutto a na poczcie ok 2300 ale na poczcie mam wysługę lat a w biedrze po roku pracy i co roku podwyżka

musiałam doigrać się udaru żeby dostrzec różnicę

standardy pracy podobne ale nie koniecznie bo po 8 godzinach naliczane są nadgodziny w razie W a na poczcie tyrasz do upadłego żeby się ze wszystkim wyrobić (bez rozbiórek nie ma nadgodzin)

zobaczymy....mam ochotę jebnąć pracę ale czy warto iść pracodawcy na rękę po 31 latach pracy,nadal jestem traktowana jak śmieć i takiego czegoś nigdy nie było bo wszelkie sprawy były od ręki załatwiane

czekam...

gochna1006

w piątek napisałam podanie o przeniesienie na lżejsze stanowisko pracy

jest wtorek i cisza....niby jestem pracownikiem poczty ale bez 3 dniówek

chyba jaja sobie robią czekam do 12-tej na telefon

potem ja zadzwonię

wydaje mi się,że to pracodawca ma dzwonić

dziś mam pogrzeb kuzynki,zmarła w nocy,okazało się,że miała tętniaka-52 lata

od dnia udaru mam inne spojrzenie na świat ale stare myśli i troski mnie nękają

© jeszcze ja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci